Ile naprawdę kosztuje strona przez 5 lat
Cena strony to nie tylko wykonanie. Policzmy koszt WordPressa i strony na Astro przez pięć lat: hosting, utrzymanie, wtyczki i aktualizacje bezpieczeństwa.

Gdy pytasz, ile kosztuje strona internetowa, zwykle dostajesz jedną liczbę: cenę wykonania. To dopiero początek rachunku. Strona żyje latami i przez ten czas generuje koszty, o których na starcie mało kto myśli. Warto policzyć całość, zanim podejmiesz decyzję.
Poniżej liczę to na pięć lat, dla strony na WordPressie i dla strony na Astro. Przy każdej kwocie piszę, skąd ją mam.
Koszt strony to nie jedna liczba
Całkowity koszt strony składa się z kilku warstw:
- Wykonanie: jednorazowa cena za projekt i wdrożenie.
- Serwer: miejsce na serwerze, opłacane co roku.
- Domena: adres strony, opłacany co roku.
- Utrzymanie: aktualizacje, poprawki, dbanie o działanie i bezpieczeństwo.
- Zmiany w treści: poprawki i dodatki w trakcie roku.
Cena wykonania jest widoczna od razu. Reszta rozkłada się na lata i to ona decyduje, ile strona kosztuje naprawdę.
Gdzie rosną koszty w dłuższym okresie
Największa różnica między tanią a drogą stroną nie leży w cenie wykonania. Leży w utrzymaniu.
WordPress wykonuje kod na serwerze przy każdym wejściu. Ma bazę danych, panel logowania i wtyczki od różnych autorów. Każdy z tych elementów wymaga aktualizacji, bo każdy jest osobnym miejscem, w którym może pojawić się luka. Aktualizacje trzeba wgrywać, a czasem aktualizacja jednej wtyczki psuje inną i trzeba to naprawić. Do tego mocniejszy serwer, bo taka strona liczy coś przy każdym wejściu. Te koszty wracają rok po roku, czasem w nieprzewidzianym momencie.
Strona statyczna działa inaczej. To zbiór gotowych plików, bez bazy danych i bez wtyczek do aktualizowania. Mniej ruchomych części to mniej rzeczy, które mogą się zepsuć. Koszt utrzymania jest niższy i bardziej przewidywalny.
To opis mechanizmu, nie ocena. WordPress ma swoje zastosowania, o czym piszę w porównaniu obu technologii.
Aktualizacje to praca, nie pozycja w cenniku
Ta część rachunku najczęściej wypada z kalkulacji, bo nie ma ceny na fakturze. Ma za to konkretną wielkość, więc ją zmierzyłem.
Wziąłem jedną z własnych stron firmowych na WordPressie i sprawdziłem, ile podatności dotyczy tego, co na niej stoi. Wynik: dwie potwierdzone luki w samym rdzeniu WordPressa oraz dziewiętnaście pozycji w historii podatności jednej wtyczki do przyspieszania strony. Jednej. Nie dziesięciu.
Dla skali: na innej mojej witrynie na WordPressie policzyłem w bazie 22 aktywne wtyczki. Jeśli jedna wtyczka do cache zebrała przez lata dziewiętnaście pozycji, to pomnóż to przez liczbę wtyczek, które masz. Nie po to, żeby Cię przestraszyć, a żeby pokazać, skąd bierze się słowo „utrzymanie“.
Przy dwóch lukach rdzenia baza podatności podaje wprost, że łatka nie jest dostępna. Nie da się ich zamknąć aktualizacją, można tylko ograniczać ryzyko.
Każda z tych dziewiętnastu pozycji oznaczała w swoim czasie jedno zadanie: wgraj aktualizację, sprawdź, czy strona nadal działa, napraw, jeśli coś się rozjechało. To praca kogoś, kto to robi, albo Twój czas, jeśli robisz to sam. Strona na Astro nie ma wtyczek, więc tej pracy nie generuje.
Rachunek na pięć lat
Biorę pakiet Wizytówka jako przykład i stawiam go obok strony na WordPressie.
| Pozycja | WordPress | Astro (Wizytówka) |
|---|---|---|
| Wykonanie | zależy od wykonawcy | 1 970 zł netto |
| Serwer, 5 lat | 1 245 do 3 395 zł netto | w utrzymaniu |
| Utrzymanie, 5 lat | zależy, kto pilnuje | 2 000 zł netto |
| Wtyczki premium, 5 lat | 0 zł albo ponad 1 000 USD | 0 zł, nie ma wtyczek |
| Ile trzeba pilnować | 22 aktywne wtyczki | brak wtyczek do aktualizowania |
| Aktualizacje bezpieczeństwa | 21 pozycji na rdzeniu i jednej wtyczce | brak wtyczek do aktualizowania |
| Sprzątanie po przejęciu | ponad 6 godzin pracy, raz | nie dotyczy tej drogi wejścia |
| Razem, co da się podać z góry | 1 245 do 3 395 zł netto + pozycje zmienne | 3 970 zł netto |
Skąd te liczby:
- Serwer dla WordPressa: od 249 do 679 zł netto rocznie, czyli od 1 245 do 3 395 zł przez pięć lat. To ceny regularne najtańszych pakietów u trzech polskich dostawców hostingu, odczytane 8 sierpnia 2026: 249 zł, 349 zł i 678,99 zł netto rocznie. Widełki są szerokie, bo to trzy różne oferty, nie jedna z marginesem błędu.
- Uwaga na promocje, bo tu robi się największa różnica. Ten sam pakiet, który w pierwszym roku kosztuje 39,90 zł netto, w drugim kosztuje 678,99 zł netto. To nie pomyłka, to rabat 94 procent na start. Rachunek na pięć lat liczy się po cenie odnowienia, nie po cenie z reklamy.
- Wtyczki premium: 0 zł albo ponad 1 000 USD przez pięć lat. Zależy od tego, czy używasz płatnych wersji. Dwa przykłady z cennikami na 8 sierpnia 2026: płatna wersja popularnej wtyczki SEO to 118,80 USD rocznie za jedną stronę (bez VAT), a płatny pakiet motywu, na którym stoi moja własna strona firmowa, to 99 USD rocznie. Same te dwie pozycje dają ponad 200 USD za rok i ponad 1 000 USD przez pięć lat. Jeśli używasz tylko darmowych wersji, to pole jest zerem.
- 22 aktywne wtyczki: policzone w bazie jednej z moich witryn na WordPressie. To nie jest liczba wyjątkowa ani zawyżona, po prostu tyle się tam uzbierało.
- Astro: 1 970 zł netto za wykonanie, pierwszy rok utrzymania w cenie, kolejne cztery po 500 zł netto. To mój cennik, nie szacunek. W utrzymaniu jest serwer, certyfikat SSL i dbanie o to, żeby strona działała.
- 21 pozycji podatności: pomiar opisany wyżej.
- Ponad 6 godzin sprzątania: własny incydent, o którym piszę niżej. To czas przy osiemnastu witrynach naraz, więc dla jednej strony nie dzieli się na osiemnaście.
Domenę doliczasz osobno po obu stronach, to zwykle kilkadziesiąt złotych rocznie.
Czego w tym rachunku nie ma i dlaczego
Dwa pola po stronie WordPressa zostały bez kwoty i chcę powiedzieć wprost, dlaczego.
Wykonanie zależy od wykonawcy i od zakresu. Nie znam Twojej wyceny, więc jej nie wymyślam.
Utrzymanie zależy od tego, kto pilnuje aktualizacji. Jeśli Ty, to koszt jest w Twoim czasie i nie widać go na fakturze. Jeśli ktoś z zewnątrz, to zależy od umowy.
Wtyczek premium najpierw też nie wypełniłem, bo z zewnątrz nie widać pełnej listy. Zamiast zgadywać, podałem wyżej dwa konkretne cenniki i zaznaczyłem, że pole może być zerem. Jeśli chcesz policzyć to u siebie dokładnie, zajrzyj w panelu do listy wtyczek i sprawdź, za które płacisz co roku. To zajmie minutę i jest jedyną wiarygodną drogą do tej liczby.
Po stronie Astro pola są wypełnione, bo tam nie ma czego szacować: wtyczek nie ma, a utrzymanie ma jedną cenę.
Sześć godzin, których nie ma w żadnej ofercie
Jedną pozycję z tabeli znam z pierwszej ręki, bo dotyczyła mnie.
Automat przejął osiemnaście moich własnych witryn na WordPressie. Wgrał plik w miejscu, którego nie widać na liście wtyczek, dołożył własne konta administratora i opublikował ukryte podstrony. Aktualizacja WordPressa i wtyczek tego nie usunęła, bo problem nie leżał w nieaktualnej wersji.
Sprzątanie zajęło ponad sześć godzin. To czas przy wszystkich witrynach naraz i tu jest rzecz, o której warto wiedzieć: dla pojedynczej strony ten czas nie dzieli się na osiemnaście. Ustalenie, którędy wejście nastąpiło, rozpoznanie wzorca, sprawdzenie kont i weryfikacja, czy naprawdę jest czysto, robi się raz, niezależnie od tego, czy stron jest osiemnaście czy jedna. Przy jednej stronie zejdzie mniej niż sześć godzin, ale nie kwadrans.
Podaję to w godzinach, nie w złotówkach, bo Twoja stawka jest Twoja. Jeśli robisz to sam, przelicz na własny czas. Jeśli zlecasz, pomnóż przez stawkę osoby, która to zrobi w środku dnia, w którym miałeś zaplanowane coś innego.
Ta pozycja nie pojawia się w żadnej ofercie na wykonanie strony, bo nikt nie wie z góry, czy wystąpi. Dlatego trafia do rachunku jako ryzyko, nie jako koszt pewny. Na stronie statycznej ta konkretna droga wejścia nie istnieje, bo nie ma bazy, panelu na serwerze strony ani wtyczek. Zostaje konto hostingowe i formularze, o które trzeba zadbać w każdej technologii.
Co dostajesz w zamian
Niski koszt utrzymania nie oznacza gorszej strony. Strona na Astro ładuje się od razu, wchodzi na zielone wyniki Core Web Vitals i dobrze wygląda na telefonie. Płacisz mniej za utrzymanie właśnie dlatego, że jest zbudowana prościej, a nie mimo tego.
Nie obiecuję przy tym, że strony statycznej nie da się zaatakować. Mogę powiedzieć, czego na serwerze nie ma: bazy danych, panelu logowania i wtyczek do aktualizowania. Zostaje bezpieczeństwo konta hostingowego i formularzy, o które trzeba zadbać w każdej technologii.
Masz WordPressa i zastanawiasz się, czy to zmieniać
Jeśli Twoja strona działa, a aktualizacje nie są dla Ciebie problemem, nie ma powodu jej ruszać. Ten tekst jest dla kogoś, kto ma inne doświadczenie: kolejny miesiąc z listą aktualizacji, strona, która po jednej z nich przestała działać, albo telefon, że coś jest nie tak.
Wtedy warto policzyć oba warianty na pięć lat, ze wszystkimi pozycjami, także tymi w Twoim czasie. Czasem wychodzi, że zostać jest taniej. Czasem nie.
Skąd bierze się niższy koszt utrzymania strony na Astro, opisuję na stronie O Astro.
Policzmy to dla Twojej firmy
Jeśli chcesz znać dokładny koszt dla swojego przypadku, razem z domeną i ewentualnymi dodatkami, zarezerwuj rozmowę. Przejdziemy przez zakres i podam Ci pełną kwotę na pięć lat z góry. Bez ukrytych pozycji.
