Przejdź do treści
Strona dla kawiarni

Strona internetowa dla kawiarni: miejsce na zapytania, na których zarabiasz najwięcej

Catering na 30 osób, tort na komunię, wynajem sali na urodziny. Wizytówka Google nie ma gdzie tego opisać. Jeśli takich zamówień nie przyjmujesz, strona www dla kawiarni robi drugą rzecz: zbiera menu ze składem i alergenami, zdjęcia i wybrane opinie pod jednym adresem, który należy do Ciebie.

Opisz swój lokal

Pakiety od 1 970 zł netto. Płacisz raz, strona jest Twoja, bez miesięcznych opłat.

Pytanie

Jeśli ktoś dziś szuka cateringu na 30 osób w Twoim mieście i nie zna nazwy Twojego lokalu, gdzie Cię znajdzie?

Podstaw pod catering to, co faktycznie robisz. Tort na komunię. Salę na osiemnaste urodziny. Obiady dla firmy z sąsiedztwa. Pytanie zostaje takie samo.

Wizytówka Google odpowiada gościowi, który zna Twoją nazwę i sprawdza godziny albo drogę. Nie odpowiada temu, kto wpisuje w wyszukiwarkę usługę i miasto. Taka osoba nie zna Twojej nazwy, więc nie ma jak jej wpisać. Trafia tam, gdzie ktoś tę usługę opisał.

A jeśli Twój lokal takich zamówień nie przyjmuje, to samo pytanie brzmi inaczej. Ktoś szuka w Twoim mieście śniadania bez glutenu albo ciasta bez orzechów, bo ma dziecko z alergią. Wizytówka pokaże nazwę, ocenę i cenę pozycji. Nie pokaże, co dokładnie jest w daniu, bo edytor menu w wizytówce ma pole na sekcję, nazwę, opis i cenę, a na alergeny nie ma pola w ogóle.

Zakres

Strona www dla kawiarni: co dokładnie dostajesz

Cztery rzeczy. Każda z nich rozwiązuje coś, co dzisiaj kosztuje Cię gości albo czas przy ladzie.

Zapytania o usługi lądują na stronie, nie w powietrzu

Catering, tort na zamówienie, wynajem lokalu na wydarzenie. Opisany zakres, warunki, minimalna liczba osób, widełki cenowe albo informacja o wycenie. Na końcu formularz z datą i liczbą osób.

Efekt: zapytanie przychodzi z gotowym kontekstem. Rozmowa startuje od ustaleń, nie od zbierania podstawowych danych. To jedyna część strony, którą da się przypisać wprost do pieniędzy, i jedyna, której wizytówka nie obsługuje w żadnym zakresie.

Menu z cenami, składem i alergenami

Pełna karta z podziałem na sekcje. Przy pozycji opis składu i oznaczenie alergenów, wege i bez glutenu. Karta napojów z opisem smaku.

Efekt: gość z alergią albo dietą przestaje być gościem straconym, a obsługa nie improwizuje odpowiedzi o skład w środku zmiany. Cena przed wizytą też ma znaczenie, bo ceny to bariera wyjścia dla 72% badanych. Skład dania uznaje za ważny 82%, oznaczenie alergenów 63% (raport MADE FOR RESTAURANT 2025/2026, ARC Rynek i Opinia, badanie na 1011 Polaków jadających poza domem, wrzesień 2025).

Pierwszy wsad menu wchodzi w cenę pakietu. Przepisuję kartę z tablicy i ze zdjęć, nie musisz nic przepisywać sam.

Zdjęcia i wybrane opinie w jednym miejscu, które należy do Ciebie

Galeria, w której Ty ustawiasz kolejność: co widać pierwsze, co drugie, które danie idzie na górę karty. W wizytówce Google dużą część zdjęć wgrywają goście. Do tego trzy do pięciu opinii z Google, każda z podpisem autora, plus przycisk do Twojej wizytówki po całą resztę.

Efekt: dowód działa w miejscu, w którym gość podejmuje decyzję. Domena, pliki i adres e-mail w nazwie Twojego lokalu zostają Twoje, także wtedy, gdy przestaniesz płacić za utrzymanie.

Godziny, adres i telefon w jednym zestawie danych

Godziny z wyjątkami świątecznymi i urlopowymi, adres, telefon, informacja o parkingu, ikony praktyczne: pies, dziecko, wózek, Wi-Fi, ogródek, karta i zbliżeniowo. Ten sam zestaw danych wpisuję przy wdrożeniu do Twojej wizytówki Google. Jeśli wizytówki nie masz, zakładam ją.

Efekt: nikt nie stoi pod zamkniętymi drzwiami, bo Instagram mówił jedno, a Google drugie. Telefon przestaje dzwonić w sprawie psa, wózka i płatności kartą.

Obiekcje

Trzy rzeczy, które prawdopodobnie teraz myślisz

„Mam Facebooka, po co mi strona”

Facebook robi jedną rzecz dobrze: informuje gości, którzy już Cię znają, o dzisiejszym ciastku i o zmianie godzin przed świętami. Do tego nadaje się lepiej niż strona.

Trzy rzeczy, których nie zrobi, i możesz je sprawdzić sam:

  1. Menu wrzucone jako zdjęcie tablicy leży na ścieżce, na którą Facebook nie wpuszcza robota Google. Wpisz w przeglądarce facebook.com/robots.txt i poszukaj sekcji Googlebot. Są tam wpisy Disallow: /photos.php i Disallow: /album.php. Zdjęcie tablicy jest obrazem, więc nie ma w nim tekstu do przeczytania, a strony ze zdjęciami są dodatkowo wyłączone.
  2. Część treści profilu widzą tylko osoby zalogowane. Kto konta nie ma, zatrzymuje się na ścianie logowania.
  3. Profil lokalu to jeden adres i jeden tytuł. Nie utworzysz w nim podstrony pod „catering na chrzciny” ani pod „tort na komunię”, bo Facebook nie ma na to miejsca.

„Wizytówka Google mi wystarcza, mam tam już wszystko”

W dużej części masz rację i nie będę tego podważać. Wizytówka ma menu z sekcjami, nazwami, opisami i cenami. Ma godziny, nawigację, telefon, opinie i zdjęcia. Jest darmowa. Dla gościa, który zna nazwę Twojego lokalu, to wystarcza, i dlatego traktuję ją jako Twój zasób, nie jako problem do zastąpienia. Jeśli jej nie masz, zakładam ją w ramach wdrożenia.

Cztery rzeczy, których w niej nie ma:

  1. Pola na alergeny i dietę. Pomoc Google opisuje edytor menu jako nazwę sekcji, nazwę pozycji, opis i cenę. Skład da się wcisnąć w opis, oznaczeń alergenowych nie ma gdzie.
  2. Podstron pod zapytania usługowe. Wizytówka to jeden profil jednego lokalu. Nie zrobisz w niej strony „catering firmowy” ani „torty na zamówienie z cennikiem”, więc zapytania o te usługi nie mają gdzie wylądować.
  3. Własnego adresu. Wizytówka jest profilem w usłudze Google. Domena nazwatwojegolokalu.pl, pliki strony i adres e-mail w tej domenie należą do Ciebie i zostają, także po zakończeniu współpracy ze mną.
  4. Kolejności, którą ustawiasz Ty. Zdjęcia w wizytówce w dużej mierze wgrywają goście. Na stronie decydujesz, co widać pierwsze.

I wracamy do pytania z góry: wizytówka odpowiada temu, kto zna Twoją nazwę. Nie odpowiada temu, kto szuka usługi i Twojej nazwy nie zna.

„Za drogo”

Model jest prosty i chcę go powiedzieć wprost, zanim spojrzysz na cennik. Płacisz raz za postawienie strony. Strona jest Twoja: domena, pliki, treści, pełny dostęp. Bez umowy wiążącej i bez miesięcznych opłat. Od drugiego roku utrzymanie 500 zł netto rocznie, a bez tej opłaty strona nadal jest Twoja i możesz ją przenieść gdzie chcesz.

Jeśli przyjmujesz zamówienia z zewnątrz, policz to na swoich cenach: ile takich zamówień musi wpaść, żeby pokryć 1 970 zł netto. Tę liczbę znasz lepiej niż ja, bo znasz swoją marżę.

Jeśli takich zamówień nie przyjmujesz, ten rachunek nie zadziała i nie będę udawać, że zadziała. Wtedy patrzymy na drugą rzecz: pełną kartę ze składem i alergenami plus własny adres, na który wskazujesz z wizytówki, z Instagrama, z opakowania i ze stopki maila. Czy to warte tej ceny w Twoim lokalu, ocenisz po rozmowie. Jeśli uznam, że nie, powiem Ci to wprost.

Zanim zapłacisz

Zanim zapłacisz, cztery rzeczy do sprawdzenia

Martwych stron gastro z menu z 2019 roku jest w każdym mieście pełno. Znasz je tak samo dobrze jak ja, więc opisuję wprost, jak to wygląda u mnie.

Co się stanie, gdy strona przestanie być aktualna

Zmiany zgłaszasz mi paczką i robię je w jednym podejściu. W pakiecie Wizytówka masz jedną taką rundę w pierwszym roku, w Ofercie i Prezentacji po dwie. Runda to zestaw drobnych poprawek: teksty, ceny, zdjęcia, dane kontaktowe. Nie liczę pojedynczych literówek osobno.

Menu w pierwszej wersji zmieniam ja, nie Ty. Mówię to teraz, żebyś nie dowiedział się w połowie roku. Kolejne rundy ponad limit albo w następnych latach: pojedyncza runda do 250 zł netto. Jeśli chcesz zmieniać treści samodzielnie, do tego jest pakiet Prezentacja z panelem.

Co będzie, jeśli zniknę

Domena jest kupiona na Ciebie u zewnętrznego dostawcy. Pliki strony i treści są Twoje, z pełnym dostępem. Utrzymanie 500 zł netto rocznie to usługa, nie warunek działania strony. Bez umowy wiążącej, bez okresu wypowiedzenia, bez kar.

Czy to przyprowadzi gości

Gości do kawiarni przyprowadza witryna lokalu i polecenie od znajomych. W badaniu na 1011 osobach rekomendacja znajomych i rodziny to 52%, wejście spontaniczne z ulicy 37%. Strona tego nie zastąpi i nie będę obiecywać, że zastąpi.

Strona robi coś węższego: odpowiada na zapytania, które ktoś już wpisuje w wyszukiwarkę, a które dziś trafiają do kogoś innego. W pakiecie Oferta jest Google Analytics 4, więc po roku patrzymy na liczby zapytań, a nie na wrażenia.

Czy nie przepłacisz

Trzy pakiety z jawnymi cenami są niżej na tej stronie. Zakres każdego jest wypisany. Po rozmowie dostajesz ofertę na piśmie z zakresem i ceną, a dopiero potem decydujesz. Jeśli Twojemu lokalowi wystarczy pakiet tańszy, powiem to, zamiast sprzedawać droższy.

Cennik

Pakiety i ceny

Ceny netto. Pierwszy rok utrzymania w cenie pakietu, od drugiego roku 500 zł netto rocznie.

Wizytówka

1 970 zł netto

Punkt wejścia dla lokalu, który chce mieć wszystko w jednym miejscu.

  • Do 3 podstron: strona główna, menu, kontakt
  • Pełne menu z cenami, opisem składu i oznaczeniem alergenów, karta napojów
  • Pierwszy wsad menu w cenie: przepisuję kartę z tablicy i ze zdjęć
  • Blok o cateringu, tortach i wynajmie jako sekcja na stronie głównej, z formularzem zapytania
  • Wybrane opinie z Google z podpisem autora, plus przycisk do Twojej wizytówki
  • Galeria zdjęć lokalu i dań
  • Godziny z wyjątkami, adres, mapa, parking, ikony praktyczne
  • Zakładam wizytówkę Google, jeśli jej nie masz, i ustawiam w niej ten sam zestaw danych
  • Formularz kontaktowy, certyfikat SSL
  • Core Web Vitals na zielono, projekt najpierw pod telefon
  • Jedna runda poprawek treści przed startem, jedna runda zmian w pierwszym roku

Oferta

3 400 zł netto

Najczęściej wybierany

Dla lokalu, który przyjmuje zamówienia z zewnątrz i chce, żeby każde miało własny adres.

Wszystko z pakietu Wizytówka, plus:

  • Do 10 podstron, czyli osobna podstrona pod każdą usługę: catering firmowy, przyjęcia rodzinne, torty na zamówienie, wynajem sali
  • Każda taka podstrona odpowiada na inne zapytanie w wyszukiwarce. W pakiecie Wizytówka wszystkie usługi mieszczą się w jednej sekcji na stronie głównej, więc dzielą jeden adres i jeden tytuł
  • Galeria realizacji: zdjęcia tortów, przyjęć i cateringów jako dowód dla pytającego
  • Google Analytics 4: widzisz, ile zapytań przyszło i z którego kanału
  • Dwie rundy poprawek treści przed startem, dwie rundy zmian w pierwszym roku

Prezentacja

6 500 zł netto

Dla lokalu, który chce prowadzić treści samodzielnie.

Wszystko z pakietu Oferta, plus:

  • Do 20 podstron
  • Panel Sanity: sam edytujesz treści, bez zgłaszania zmian do mnie
  • Blog w cenie

Utrzymanie od drugiego roku: 500 zł netto rocznie. Obejmuje hosting, certyfikat SSL i dbanie o to, żeby strona działała. Kolejne rundy zmian ponad limit pakietu: do 250 zł netto za rundę.

Opisz swój lokal
Przykład

Zobacz gotowy przykład, zamiast wierzyć mi na słowo

Zrobiłem przykładową stronę kawiarni z pełnym menu, sekcją o cateringu, opiniami i galerią. Możesz ją otworzyć na telefonie i przejść tak, jak przeszedłby ją Twój gość.

Zobacz przykładową stronę kawiarni

Link otwiera się w nowej karcie.

Lokal na tym przykładzie jest fikcyjny: nazwa, adres, ceny i dania. Zdjęcia są wygenerowane, bo lokal nie istnieje. U Ciebie na stronie będą Twoje prawdziwe zdjęcia i Twoja prawdziwa karta.

Formularz

Opisz swój lokal

Cztery pola. Piszę pod każdym, po co je pytam, żebyś wiedział, co z tym robię.

Przed rozmową otwieram Twoją wizytówkę i opinie, żeby nie pytać o rzeczy, które widzę sam.

Wystarczy jedno. Wybierz kanał, na który wygodniej Ci odpisać.

Przyjmujesz zamówienia z zewnątrz? Catering, torty na zamówienie, eventy, wynajem sali

Od tego zależy, który pakiet ma dla Ciebie sens. Bez takich zamówień nie ma po co proponować droższego.

Jedno zdanie wystarczy. Możesz też zostawić puste.

Dane z formularza wykorzystuję tylko po to, żeby odpisać na Twoje zapytanie. Nie zapisuję Cię do żadnej listy. Szczegóły w polityce prywatności.

Odpisuję w dzień roboczy, poniedziałek do piątku. Jeśli wolisz od razu porozmawiać, niżej jest kalendarz.

Kalendarz

Wybierz termin rozmowy

Wybierz termin, który Ci pasuje. Porozmawiamy o Twojej firmie i dobierzemy zakres, bez zobowiązań.

FAQ

Najczęstsze pytania

Ile to trwa?

Zwykle tydzień od ustalonego terminu startu. Dłużej, jeśli strona jest złożona albo dochodzą Twoje uwagi po pierwszej wersji.

Skąd weźmiesz treści i menu?

Z jednej rozmowy online. Nagrywam ją, spisuję i na tej podstawie przygotowuję teksty. Kartę przepisuję z tablicy, z ulotki albo ze zdjęć, które wyślesz. Pierwszy wsad menu wchodzi w cenę pakietu, więc nie przepisujesz nic sam.

Kto zmienia menu, gdy zmienię kartę na sezon?

Ja. Zgłaszasz mi zmiany, robię je w ramach rundy zmian z Twojego pakietu. Kolejne rundy ponad limit: do 250 zł netto za rundę. Jeśli chcesz zmieniać kartę sam, kiedy chcesz, do tego jest pakiet Prezentacja z panelem Sanity.

Mam już wizytówkę Google z opiniami. Będziesz ją ruszać?

Tylko za Twoją zgodą i tylko w zakresie danych, które sam podasz: godziny, adres, telefon, adres strony. Chodzi o to, żeby strona i wizytówka mówiły to samo od pierwszego dnia. Opinii nie ruszam, bo są własnością osób, które je napisały.

Nie robię cateringu ani tortów. Ta strona ma dla mnie sens?

Może mieć, ale z innego powodu, i chcę być tu szczery. Bez zamówień z zewnątrz zostaje pełna karta ze składem i alergenami, galeria, którą układasz Ty, wybrane opinie i własny adres, na który wskazujesz z wizytówki, z Instagrama i z opakowania. Zaznacz to w formularzu, dobierzemy zakres do tego, co faktycznie sprzedajesz. Jeśli po rozmowie uznam, że strona niczego Ci nie doda, powiem to wprost.

Czyja jest strona?

Twoja. Domena, pliki, treści, pełny dostęp. Bez umowy wiążącej i bez okresu wypowiedzenia.

Co obejmuje 500 zł netto rocznie?

Hosting, certyfikat SSL i dbanie o to, żeby strona działała. Pierwszy rok w cenie pakietu. Bez tej opłaty strona nadal jest Twoja i możesz przenieść ją do innego dostawcy.

Kto odpowiada za oznaczenia alergenów na stronie?

Treść karty i oznaczenia pochodzą od Ciebie, bo tylko Ty znasz swoją kuchnię. Ja umieszczam je na stronie w takiej formie, w jakiej je przekażesz, razem z widoczną notą o możliwych śladowych ilościach. Odpowiedzialność za zgodność oznaczeń z tym, co wychodzi z kuchni, zostaje po stronie lokalu i zapisujemy to w umowie.

A domena i poczta?

Domenę kupujesz u zewnętrznego dostawcy, na siebie. Pocztę w tej domenie też zakładasz u zewnętrznego dostawcy. Pomagam przy jednym i drugim w ramach wdrożenia.

Czy będę wysoko w Google?

Nie obiecuję pozycji, bo nie zależy tylko ode mnie. To, co robię, jest konkretne: strona ma poprawną strukturę, dane strukturalne dla lokalu gastronomicznego, szybkie ładowanie i treść napisaną pod zapytania, które Twoi goście faktycznie wpisują. Wyszukiwarka ma wtedy z czym pracować. Sama pozycja to praca na miesiące, nie efekt startu.

Mogę później rozbudować?

Tak. Kolejne podstrony, blog, panel do samodzielnej edycji. Strony buduję tak, żeby dodanie czegoś nie wymagało przebudowy całości.

Kontakt

Porozmawiajmy o Twoim lokalu

Dwie drogi, wybierz wygodniejszą.

Rozmowa jest bezpłatna i bez zobowiązań. Pytam o lokal, o to, jakie zamówienia przyjmujesz i czego dziś brakuje. Potem dostajesz ofertę na piśmie z zakresem i ceną.